środa, 4 kwietnia 2018

Do "po sesji"...

Przepraszam, że informuję tak późno. W podobnych sytuacjach właściwie nie pierwszy raz czekam do ostatniej chwili licząc, że jeszcze na ostatnią chwilę znajdę czas.
Kolejny wpis będzie dopiero w późnym czerwcu/ we wczesnym lipcu - czyli po (... pierwszej turze?) sesji. Nie dam rady pisać choćby i co dwa tygodnie, poza studiowaniem wyskoczyło zbyt dużo zajęć.
Jesteśmy blisko finalnej bitwy tomu drugiego.
Oraz blisko dziwacznego tomu trzeciego.
Dojdziemy do tego, prędzej czy później.
Przykro mi, że mogłam dodawać regularne wpisy tylko przez miesiąc, ale przynajmniej ogarnęliśmy temat niewoli Tris.
Do napisania :)